Docent dr, urodzony 20 grudnia 1885r., w Nowogrodzie nad Narwią, zachwycony bogactwem
zwyczajów, tradycji i obrzędów kultury kurpiowskiej, postanowił ów zanikający
Świat sztuki ludowej zebrać i umieścić pod dachem skansenu. Ojciec Adama
Chętnika - Wincenty pochodził z sąsiedniej wsi Mątwica. Przeniósł się jednak do
Nowogrodu, gdzie trudnił się rzemiosłem - był cieślą i stolarzem murarzem i
blacharzem, ale także lutnikiem i muzykantem, zajmował się rybactwem i
pszczelarstwem. To właśnie Wincenty Chętnik był współorganizatorem pierwszych
stowarzyszeń polskich w Nowogrodzie: Ochotniczej Straży Pożarnej i ruchu
spółdzielczego. Za jego namową i przy jego pomocy młody Adam w 1903 roku założył
pierwszą polską bibliotekę i czytelnię użyczając własnego księgozbioru i
pomieszczenia we własnym domu.
Wyjeżdża z Nowogrodu, by zdobyć na kursach w Warszawie i Petersburgu uprawnienia
nauczycielskie. Zrozumiał wcześnie, że idee patriotyczne można i należy szerzyć,
także poprzez prasę, która w coraz większej liczbie docierała do rąk polskiego
czytelnika. Pisał zatem korespondencje, zwłaszcza do "Zorzy", chwaląc każdą
inicjatywę społeczną zgodną z hasłem: "Naród sobie", ubolewał zaś nad
przykładami niedoceniania oświaty, niezgody, pijaństwa, zepsucia moralnego,
pochopnej emigracji. W marcu 1912r. Chętnik zadebiutował w roli redaktora i
wydawcy pisma "Drużyna" (w latach 1907-1909 wydawał pisemka uczniowskie), a
także autora i wydawcy tomików z serii "Biblioteka Drużyny". Tej pasji
pozostanie długo wierny.
Okres międzywojenny, a szczególnie lata 1926-1939 to dla Adama Chętnika okres
wyjątkowo wytężonej i owocnej pracy naukowo-badawczej i muzealnej. Tę ożywioną
działalność naukowo-muzealną poprzedziło pięcioletnie posłowanie. Zaangażowany
politycznie i społecznie w ruchu młodzieżowym i ludowym, zarówno przed wybuchem
I wojny światowej i w czasie jej trwania, jak również w czasie plebiscytu na
pograniczu mazurskim w latach 1919-1920, Chętnik uznał, że i w odrodzonej Polsce
powinien także kontynuować tę działalność dla dobra własnego narodu, a
szczególnie dla dobra Kurpi. Przyjął więc propozycję kandydowania na posła Sejmu
I kadencji (1922-1927) z ramienia Związku Ludowo-Narodowego. Był posłem ziemi
łomżyńskiej, broniąc rzeczywiście interesów tego regionu poprzez składanie
interpelacji i wniosków poselskich, zasiadając w komisjach sejmowych, które
rozpatrywały tzw. "kwestie kurpiowskie": gospodarkę leśną, regulację Narwi,
zniesienia bezprawnie nałożonych podatków, pomoc gospodarczą, rozwój oświaty
itp. Po upływie kadencji poselskiej Chętnik wycofał się definitywnie z życia
politycznego. Od dawna marzył o założeniu Muzeum Kurpiowskiego w Nowogrodzie i
ideii tej zaczął poświęcać coraz więcej czasu i energii, a także własnych
pieniędzy.
Zamiłowanie do zbieractwa Chętnik przejawiał od lat młodzieńczych. Zbierał
właściwie wszystko. Ciekawe okazy przyrody nieożywionej, znaleziska
archeologiczne, numizmaty, dokumenty historyczne, a nade wszystko zabytki
etnograficzne. Zabytkami stawały się one dopiero w rękach Chętnika, bo
pierwotnie były to stare przedmioty, narzędzia, naczynia, sprzęty i meble,
tkaniny i inne przedmioty zazwyczaj wychodzące już z użycia, stare,
podniszczone, "ot, jakieś tam starocie". Chętnik w tych właśnie starociach
widział historię i tradycję Kurpi: w barciach - świadectwo praw bartniczych, w
starych narzędziach - dawne zajęcia puszczańskie, w rzeźbach z przydrożnych
kapliczek - religię i obyczaj mieszkańców Puszczy, w tkaninach, hafcie,
wycinankach - przejaw umiejętności artystycznych. Część własnych zbiorów jeszcze
przed I wojną światową przekazał do tworzących się wówczas dwóch muzeów
regionalnych w Ostrołęce i Łomży. Niestety, w czasie wojny zbiory uległy
rozproszeniu i zniszczeniu, tak że praktycznie po odzyskaniu niepodległości
muzea te należało tworzyć od nowa.
Po kilku latach wzmożonej pracy przy budowie muzeum nastąpiło uroczyste otwarcie
w dniu 19 czerwca 1927r. Nosiło ono nazwę Muzeum Kurpiowskiego w Nowogrodzie i
było jednym z pierwszych muzeów typu skansenowskiego w Polsce. Jak pisze Chętnik:
"powstało tu całe osiedle nad
zadrzewionym, własnym (1/4 ha) placu, z budynkiem, magazynami, starą pasieką,
dawnymi kapliczkami, altanami, zielenią drzew i krzewów, ze wspaniałym widokiem
na dolinę Narwi i okoliczne wioski kurpiowskie"
Chętnik, mimo różnych prac i obowiązków znajduje czas i siły na dokształcenie. W dwudziestoleciu
międzywojennym współpracował z Muzeum Etnograficznym w Warszawie, korzystając z
życzliwych rad naukowych prof. E. Frankowskiego, ówczesnego dyrektora muzeum
oraz studiował na Uniwersytecie Warszawskim etnografię i etnologię,
przygotowując się do doktoratu. Uczestniczył w licznych zjazdach i konferencjach
naukowych, wielokrotnie wygłaszając referaty i komunikaty. Często wyjeżdżał za
granicę (Czechosłowacja, Rumunia, Finlandia, Bułgaria, Turcja, i in.), głównie w
celu zwiedzania różnych muzeów etnograficznych, a przede wszystkim muzeów typu
skansenowskiego.
Chętnik w okresie międzywojennym zainteresował się bursztyniarstwem kopalnianym
na Kurpiach, jego wykorzystaniem i obróbką. badania te będzie kontynuował w
latach powojennych, stając się jednym z najlepszych znawców bursztyniarstwa
kopalnianego w Polsce.
W okresie twórczości publicystyczno - naukowej Chętnika przeważały opracowania
etnograficzne oraz z zakresu muzealnictwa. Na dalszym planie pozostały
zainteresowania regionalistyczne, krajobrazowe, folklorystyczne i inne, chociaż
i w tych dziedzinach można było odnotować kilka cennych opracowań. Dla teatrów
amatorskich zestawił 125 sztuk teatralnych, ułożył sceniczny obrazek regionalny
znad Narwi w 5 odsłonach ze śpiewami, muzyką, tańcami pt. "Na tratwach -
widowisko o flisakach (orylach) kurpiowskich", napisał libretto do "Wesela na
Kurpiach" Władysława Skierkowskiego, wydał zbiorek wierszy opisowych,
historycznych i okolicznościowych różnych autorów.
Po przejściu na emeryturę Adam Chętnik na stałe przeniósł się do Nowogrodu, by
jeszcze raz rozpoczać odbudowę Muzeum Kurpiowskiego w Nowogrodzie. W pracy tej
pomagała mu druga żona - Jadwiga, która wkrótce przejęła kierownictwo muzeum.
Do końca życia (zmarł w Warszawie 29 maja 1967r.) pozostał wierny swoim ideałom,
pasji badawczo - naukowej, zainteresowaniom muzealnym, działalności kulturalno -
oświatowej - wszystko z umiłowania i dla swego narodu, zgodnie z życiowym credo:
"Czyniąc, zastanawiam się, czy to będzie dobre dla Polski"